Autyzm ! STOP

Autyzm ! STOP
Autyzm ! STOP

„Pani McDermott, jako osoba zawodowo zajmująca się autyzmem, doskonale rozumiem dlaczego może być pani w zaprzeczeniu. Ale mówię pani: czas najwyższy, żeby zaakceptować tą niepełnosprawność; zaakceptować, że jest ona częścią tego kim on jest. I oczywiście, musi pani zaakceptować, że nie ma na to lekarstwa.”
     Nóż w moje serce! Żadnej nadziei! Żadnego lekarstwa! Żadnego sposobu, żeby wyłamać te kraty i wypuścić mojego syna na wolność. Żadnego sposobu aby zabić tą ośmiornicę i wyrwać te złe macki z jego ciała i umysłu. Żadnego sposobu żeby go uwolnić. Żadnego lekarstwa… żadnej nadziei…
     Patrzę na niego, mojego ślicznego syna, jego proste brązowe włosy opadające na czoło. Jego piękne zielone oczy, tak mądre, tak ufne, tak pełne nadziei… ale nie, teraz nie są pełne nadziei. Już nie. Te kiedyś mądre oczy stają się coraz bardziej tępe i smutne.
...
     Bo widzicie, dokonałam swojego wyboru. Zrobię wszystko, aby uzdrowić moje dzieci. Wszystko!
     Więc, zwracam się teraz do Mary, sięgam po pióro, aby podzielić się z nią ciężarem mojej historii. Aby mogła poznać dno, którego sięgłam, wyżyny, na które się wspięłam i widoki, które widziałam.
     Ponieważ jest tylko jedno pytanie, na które chcę, aby Mary odpowiedziała. I chcę, żebyś Ty odpowiedział/odpowiedziała, zanim będziesz czytać dalej:
     Czy wierzysz w cuda?
....
Droga Mary, 
     Jestem Deborah, matka normalnych, zdrowych chłopców. Ośmiornica autyzmu jest martwa. Każda złośliwa macka uschła. 
     Kiedy odkryłam, że Jezus zapłacił za nasze uzdrowienie 2000 lat temu, zrozumiałam, że Bóg nie musiał nic robić. To do nas należało przyjęcie tego, co On już zapewnił. Kiedy przestałam współpracować z wrogiem poprzez wiarę w autyzm, strach i mówienie o autyzmie, został on zagłodzony, pozbawiony wszelkiej mocy, by pozostać. To ode mnie, od nas zależy, czy uwierzymy i przyjmiemy to, co już zostało dokonane. 
Dziękuję Ci, Panie, za Twoje Słowo, Twojego Ducha Świętego i Twoich ludzi, którzy mnie uczyli i pomagali nam w tej podróży. 
     I droga Mary, po tym wszystkim, co razem przeszliśmy, po całej tej rozpaczy i beznadziei i po całej radości i śmiechu, teraz nasi chłopcy są wolni, by być tymi, jakimi Bóg ich stworzył żeby byli. 
     Mam do Ciebie pytanie na koniec: Czy wierzysz w cuda? 
Deborah McDermott Autyzm UZDROWIONY!!
Zestawiłam dwa fragmenty początek podróży i KONIEC dwójki dzieci i ich mamy - AUTYZM JAK KAŻDA CHOROBA I NIEMOC JEST UZDROWIONA PRZEZ RANY JEZUSA - czy w to wierzysz?
Ta jedna strona zawiera początek i podsumowanie 5-letniej podróży tej mamy do wolności swych dzieci - ZROBIŁA WSZYSTKO - (a co znaczy to wszystko?) POZNAŁA BOGA I ZACZEŁA Z NIM WSPÓŁPRACOWAĆ - poznała taktyki wroga (diabła) i przestała z nim współpracować!
DOKONAŁA WYBORU - Kimkolwiek jesteś i to czytasz - TY TEZ MOŻESZ to zrobić - wziąć Boga za Jego Słowo i zacząć współpracować z Bogiem - odnowienie umyslu jest kluczem, poznanie tego Kim jesteśmy w Chrystusie jako osoby zrodzone z Jego Ducha i NIGDY więcej nie oglądanie się za siebie - patrzenie tylko na obietnicę Boga i KONSEKWENTNE podążanie w jej stroną - BÓG NIGDY NIE ZAWODZI!

 

czytaj więcej: tu

 

 

Boże, dziękuję Ci, że AUTYZM JEST POKONANY i KAŻDA NIEULECZALNA CHOROBA !!

Dziękuję, że RODZICE NA CAŁYM ŚWIECIE jednoczą się i składają świadectwa, uwolnień, uzdrowień by inne dzieci również mogły być uwolnione!!

Każdy z nas może przeczytać w tej książce co czuje rodzic patrząc na swoje dziecko (i nie ważne jaką ma diagnozę, jak ją ten świat nazwał) i nie mając nadziei, każdy też może znaleźć co mówi zwycięzca, gdy dowiaduje się że jest nadzieja i wybawienie!!

To nie jest łatwe, oddzielić swoje emocje, uczucia, by wypowiadać tylko obietnice Boga i by walczyć na Jego sposób, w Duchu - ale jest wykonalne - i skoro Debora tego dokonała, każdy z nas też może, ale to od nas zależy, jak bardzo w to wierzymy, tego pragniemy i czy zrobimy wszystko co konieczne!!

Jest coraz więcej świadectw i książek dokumentujących Zwycięskie podróże do uzdrowienia tych rodziców - ja wierzę, wierzę, że jeńcy czekają by wypuścić ich na wolność, i my jako Kościół Jezusa dochodzimy do miejsca, gdzie jesteśmy bardzo świadomi tego - chwała Panu!!