Jak długo Jezus umierał ? Jak długo musiał nieść krzyż ? Ile ważył krzyż, na którym skonał Jezus Chrystus? Z jakiego drzewa zrobiono krzyż Jezusa Chrystusa?

Jak długo Jezus umierał ? Jak długo musiał nieść krzyż ? Ile ważył krzyż, na którym skonał Jezus Chrystus? Z jakiego drzewa zrobiono krzyż Jezusa Chrystusa?

Jak długo Jezus umierał ? Jak długo musiał nieść krzyż ? Ile ważył krzyż, na którym skonał Jezus Chrystus? Z jakiego drzewa zrobiono krzyż Jezusa Chrystusa?

Jak długo Jezus umierał ? Jak długo musiał nieść krzyż ? Ile ważył krzyż, na którym skonał Jezus Chrystus? Z jakiego drzewa go zrobiono krzyż Jezusa Chrystusa? Jakimi gwoździami go przybito ?

(rozmowa z Krytykiem Biblijnym Markiem Kozłowskim z Gdańska)


Pytanie: Jak fizycznie wygladało ostatnie 12 godzin w życiu Chrystusa na ziemi ?

Odpowida: Marek Kozłowski

W bardzo dużym skrócie, tak ?

Często na obrazach widzimy Jezusa niosacego Bardzo duży Krzyż ale to nie jest prawda! Jezus nie niósł całego krzyża tylko jego część. Jedną belkę, część Jezus niósł sam a druga część krzyża (belka pionowa) czekała już na niego wbita w ziemię na górze Golgoty. Belka którą niósł Jezus ważyła ok. 55-60 kilogramów, a jej długość wynosiła 2 metry ( 200 cm), natomiast jej grubość to około 30 cm. Wykonana była z czarnej sosny (Pinus nigra). Belke którą niósł Jezus osobiście prawdopodobnie ułożył ją sobie na plecach ukosem. Gdy znalazł się na szczycie Golgoty, miał poważny problem z lewym kolanem – prawdopodobnie doszło do zwichnięcia rzepki, dlatego pod koniec drogi krzyżowej nie był już w stanie iść. Musiał mu pomóc Szymon Cyrenejczyk, który wziął krzyż na swoje barki. Warto pamiętać, że Chrystus miał do przebycia ok. 5936 kroków (to prawie 4 km) na miejsce, na którym ostatecznie został ukrzyżowany.

(6.000 kroków to około 4.000 metrów a 4000 metrów = 4km)

Na Golgocie na Jezusa czekał wbity w ziemię drewniany pal. – Pan Jezus musiał wnieść element krzyża na Golgotę, ponieważ to był jeden z element kary w tamtych czasach. Pamietajmy, że Jezus wcześniej, na rozkaz Poncjusza Piłata został ubiczowany przez dwóch rzymskich żołnierzy. Miał otwarte, krwawiące rany. Znalazłem informację, że tych ran było ponad 100. Poza tym Jezus miał na głowie koronę cierniową, przez którą krew cały czas się sączyła i uniemożliwiała mu prawidłowe widzenie.

Potem Chrystus został ukrzyżowany.


Czy to była główna przyczyna zgonu?

Badacze Biblii od wielu lat szukają odpowiedzi na to dość kontrowersyjne pytanie. Uduszenie, tortury, pęknięte serce, z którego wypłynęły krew i woda? Czy Chrystus może zmarł tuż po przebiciu boku jego ciała włócznią przez jednego z żołnierzy? Polscy specjaliści próbowali dać jednoznaczną odpowiedź na te pytania podczas konferencji „W Ranach Twoich. Śmierć Chrystusa w aspekcie medycznym", jaką zorganizował kilka lat temu Gdański Uniwersytet Medyczny.


  Zgodnie ze znajomością anatomii i wiedzą dotyczącą starożytnych metod krzyżowania można dzisiaj zrekonstruować prawdopodobne aspekty tej formy powolnej egzekucji, w czasie której każda zadawana kolejna rana miała przyspieszać zgon skazańca. Ocenia się, że Jezus już przed ukrzyżowaniem był w stanie krytycznym – powiedział podczas konferencji prof. Władysław Sinkiewicz, kierownik II Katedry Kardiologii z Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy. Wygląda więc na to, że bezpośrednią przyczyną zgody było jednak uduszenie.


„Człowiek, wisząc na krzyżu, ma rozchyloną klatkę piersiową, co znacznie ogranicza możliwość nabierania powietrza w płuca. Po pewnym czasie zaczyna się dusić i dość szybko umiera. Dzieje się tak dlatego, gdyż ciało skazańca zwisa na krzyżu na rozciągniętych ramionach i zgiętych kolanach. Mięśnie międzyżebrowe ustawione są wtedy w pozycji wdechowej, toteż wydech mógł się odbywać tylko za pomocą mięśni przepony. Oddychanie było zatem płytkie, mało wydolne, z szybko rozwijającą się hiperkapnią (podwyższonym ciśnieniem dwutlenku węgla we krwi) i kwasicą oddechową (wzrost stężenia kwasu węglowego w płynie międzykomórkowym)" – pisał dr Pierre Barbet, autor głośnej przed laty książki „Męczeństwo Chrystusa według chirurga".


Kontrowersje związane z ukrzyżowanie Chrystusa wzbudza też miejsca przybicia Chrystusa do krzyża. Na wielu ikonach gwoździe były wbite w śródręcza, tymczasem z reguły wbijano je w nadgarstki – między kości nadgarstka lub pomiędzy kością promieniową a kośćmi nadgarstka. Gwóźdź wbity w dłonie rozerwałby je, bo ciężar ciała wywierałby zbyt dużą siłę na słabe mięśnie i kości śródręcza. One nie utrzymałyby po prostu skazańca. Stopy zwykle były przybijane do przedniej części krzyża, ale nie były przybite jednym gwoździem, tylko dwoma. Każda oddzielnie. Gwoździe używane do ukrzyżowań były krótkie. Miały około 11,5 centymetra długości. Jeden gwóźdź był więc za krótki, by przybić nim dwie stopy do krzyża na raz.


Jezus Chrystus został ukrzyżowany razem z dwoma groźnymi przestępcami. Jeden znajdował się po jego lewej stronie, drugi – po prawej. Ukrzyżowanie było wyjątkowo okrutną śmiercią, która wywodzi się z Asyrii i Babilonu. Potem tę metodę zaczęli stosować Fenicjanie i Kartagińczycy, a następnie Rzymianie. Kara śmierci przez ukrzyżowanie budziła największy lęk. W Judei karano w ten sposób zarówno niewolników, jak i tzw. buntowników. Ukrzyżowanie zniósł dopiero cesarz Konstantyn Wielki w 337 r. n.e. Zstąpiono je wieszaniem na szubienicy.

 

Krytyk biblijny, Biblioznawca Marek Kozłowski